Siatkówka: Nierówna gra i błędy
Nasze zawodniczki zagrały nierówno, i nie ustrzegły się zbyt dużej ilości błędów własnych
Karpaty Krosno: Dalin 3:1 (25:18, 23:25, 25:21, 25:17)
Skład: Kowalik, Szlachetka, Świerczyńska, Janiczak, Sarlej, Filipek, Pietrzyk (libero) oraz Prośniak.
Szczególna niemoc panowała w momencie, kiedy na zagrywce w szeregach miejscowych pojawiała się doświadczona kapitan i trener Solska, wtedy Dalin stracił po seryjnych błędach dwa razy po sześć punktów, w trzecim i czwartym secie, które już były nie do odrobienia. Jedynie na poprawnym poziomie funkcjonował blok, słabo było w obronie, dlatego dalinianki nie były w stanie wyprowadzać skutecznych ataków.
Trener Jerzy Bicz miał do dyspozycji tylko jedną zmienniczkę, podczas gdy nasze rywalki dysponowały dwunastoosobowym składem. Generalnie mecz miał diametralnie inny poziom w wydaniu biało-zielonych jak ten wygrany z Wisłą. Pełna mobilizacja sił i koncentracja powinna nastąpić w najbliższą sobotę o godz. 18 podczas arcyważnego meczu z Siarką, który trzeba wygrać z kompletem punktów.
Stanisław Cichoń
