Jubileusz Środowiskowego Domu Samopomocy
Kiedy 10 lat temu powstawał Środowiskowy Dom Samopomocy w Sułkowicach, wydawało się, że 20 miejsc, to zbyt wiele. Placówka dziennego pobytu dla ludzi chorych psychicznie i niepełnosprawnych intelektualnie w ciągu 10 lat rozrosła się do 55 miejsc (w tym 30 w Sułkowicach, a 25 w prowadzonym od 2005 roku filialnym Domu w Lubniu). Efektem jego działania jest nie tylko poprawienie standardu życia pensjonariuszy, lecz również stopniowa zmiana wstydliwego i pogardliwego nastawienia środowiska do choroby psychicznej.
Z okazji jubileuszu w środę 16 stycznia zorganizowane zostało uroczyste spotkanie połączone z koncertem w wykonaniu Ludzi Domu. Spektakl ukazujący wojnę trojańską na wesoło przygotowany został w ramach arteterapii przez Annę Obajtek –Bielę, która opracowała scenariusz, układ sceniczny i choreograficzny i Wojciecha Chodurka, który opracował muzykę do spektaklu, a także przygotował prezentację multimedialną ukazującą działalność ŚDS. Na scenie swoje aktorskie siły połączyli uczestnicy zajęć i terapeuci. Sztuka zachwyciła widownię humorem, zaangażowaniem aktorów i ich niewątpliwym talentem.
Po gorącej owacji dla wykonawców Agnieszka Sordyl – dyrektor ŚDS – zaprosiła na scenę znakomitych gości, którzy tworzyli historię Domu, a także samorządowców i przedstawicieli organizacji, którzy wspierają jego działalność. Obok burmistrza Piotra Pułki i przewodniczącego Rady Miejskiej Sułkowic Wiesława Moronia był też m.in. wójt gminy Lubień Kazimierz Szczepaniec, wicestarosta myślenicki Tomasz Suś wraz z dyrektorem Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie Piotrem Gofroniem, prezes Stowarzyszenia Gaudium et Spes z Krakowa, dyrektorzy Ośrodków Pomocy Społecznej w Sułkowicach i Myślenicach, zastępca dyrektora Wydziału Polityki Społecznej Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, kierownicy Warsztatów Terapii Zajęciowej, dyrektor ZSZiO oraz autorzy przedsięwzięcia sprzed 10 lat ze Stowarzyszenia Wspierania Osób Niepelnosprawnych Kolonia. Padło wiele wzruszających słów, w których podziw dla wykonanej pracy i jej efektów łączył się w podziękowaniami i gorącymi życzeniami na przyszłość.
Burmistrz Sułkowic Piotr Pułka wraz z delegacją z Urzędu Miejskiego wręczył na ręce dyrektor Agnieszki Sordyl nagrodę „Najważniejsi są ludzie”, przyznawaną co roku ludziom i organizacjom szczególnie zaangażowanym w niesienie pomocy drugiemu człowiekowi.
- Jako gospodarz gminy jestem Wam wdzięczny, że tu jesteście, pracujecie i angażujecie się, by tym naszym mieszkańcom przywracać radość życia, przywracać poczucie sensu każdego dnia. Wdzięczny Wam jestem również za to, jak dobry przykład w życiu dajecie młodym ludziom mieszkającym w naszej gminie. To dzięki takim ludziom jak Wy możemy mówić o tym, że w codziennej praktyce, w życiu tutaj naprawdę Najważniejsi są ludzie – mówił, wręczając statuetkę „Współczucie” autorstwa Witolda Światłonia oraz prezent urodzinowy dla Domu – aparat fotograficzny.
Chociaż na scenie stanęli oficjalni goście wygłaszający gratulacje i podziękowania, to atmosfera bardzo szybko straciła „sztywny” charakter. Górę wzięły serdeczność i przyjazne relacje, a zupełnie rodzinnie zrobiło się, gdy na scenę wkroczyła z bukietem kwiatów była dyrektor przedszkola, która oświadczyła: - Nie mogłam tu nie przyjść, przecież tu są moje dzieci. Okazało się, że do tej rodzinnej przedszkolnej gromady należała i dyrektorka ŚDS i burmistrz… Ze łzami wzruszenia w oczach składała im życzenia wszelkiej pomyślności w ich pracy dla dobra drugiego człowieka. Część uroczystości jubileuszowych w GOK zakończyło kolędowanie z „Dziećmi Chudego” i gitarzystami prowadzonymi przez Mateusza Pitalę.
Następnie uroczystość „przeniosła się” na drugą stronę ul. 1 Maja, do siedziby Środowiskowego Domu Samopomocy, gdzie uczestnicy wraz z terapeutami przygotowali wyśmienity poczęstunek dla swoich gości. Oprowadzając po poszczególnych pomieszczeniach, instruktorzy wyjaśniali ich przeznaczanie i rodzaj prowadzonych zajęć, np. pracowania kuchenna, krawiecka, artystyczna. Tutaj uczestnicy zajęć, wspierani przez terapeutów, mogą wykazać się inwencją i talentem. - Wcześniej byliśmy nastawieni przede wszystkim na zajęcia warsztatowe. Obecnie główny nacisk kładziemy na treningi prowadzące do usamodzielnienia w możliwie największym stopniu naszych domowników. Chodzi o to, by umieli oni jak najsprawniej funkcjonować w społeczeństwie. Bardzo ważne są treningi samoobsługowe i trening lekowy – wyjaśnia Joanna Jędrzejowska, pielęgniarka, która daje również domowi swoje liczne uzdolnienia artystyczne – np. malowane na drewnie anioły wykonywane wraz z uczestnikami warsztatów. Podczas spektaklu w GOK można ją było zobaczyć jako niezrównaną w ekspresji scenicznej Kasandrę.
ŚDS w Sułkowicach z filią w Lubniu prowadzony jest przez Stowarzyszenie Wspierania Osób Niepełnosprawnych „Kolonia”. Jego działalność finansowana jest przede wszystkim z dotacji przekazywanej z Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, a wspierana przez środki zdobywane przez stowarzyszenie oraz samorządy gminne i powiatowy.
(awz)
