Co dalej z myślenickim parkiem?

10 lutego 2011 Wydanie 6/2011
Co dalej z myślenickim parkiem?
Trwa rewitalizacja parku na Zarabiu

W związku z rewitalizacją parku miejskiego, zdania mieszkańców w kwestii wycinki drzew w myślenickim parku są wyraźnie podzielone. Pojawiło się wiele głosów przeciwnych, ale były również i takie, które wyrażały swoje zrozumienie i aprobatę dla działań jakie miały miejsce w parku w ubiegłym tygodniu

W celu poznania kompletnej i fachowej opinii na temat myślenickiego parku, zadaliśmy pytania osobom reprezentującym trzy różne instytucje, które na podstawie zebranych materiałów, danych, jak również opinii mieszkańców, miały wpływ na finalny wygląd parku miejskiego na Zarabiu. Na pytania odpowiedzi udzielali: projektant Łukasz Stożek z „id biuro projektów przechera-stożek- śnieżek”, zieleniarz Adam Kulczycki – ArsViridis Usługi Ogrodnicze, Artur Szumiec – naczelnik Wydziału Gospodarki Przestrzennej i Inwestycji w Urzędzie Miasta i Gminy Myślenice.

Jak oceniacie Państwo obecny stan parku w Myślenicach?

Łukasz Stożek: Park znajdujący się pomiędzy mostem na Rabie, a Górnym Jazem w widokowym zakolu, jest bardzo zaniedbany. Służy on mieszkańcom jedynie jako trakt pieszy dla udających się na Zarabie. Wnętrze parku pozbawione jest jakiejkolwiek infrastruktury, jak również jest bardzo gęsto zarośnięty drzewami odstraszając swoim wyglądem. Park powinien pełnić funkcje rekreacyjne i wypoczynkowe. By spełnić te wymagania konieczna jest ingerencja w dotychczasowy układ parku i wprowadzenie nowych inwestycji. Działania te przywrócą parkowi właściwe funkcje społeczne integrujące mieszkańców.

Adam Kulczycki: Drzewostan w parku można podzielić jakby na dwie strefy. Wzdłuż głównej alei, przylegającej do brzegów Raby jest zieleń wysoka – głównie drzewa liściaste oraz nieliczne krzewy. Pozostały teren można scharakteryzować jako park leśny o znacznym zagęszczeniu drzew wysokich bez piętra krzewów. Z powodu dużego zagęszczenia, korony drzew są niewielkie i bardzo wysoko osadzone. W takiej sytuacji np. urządzenie pikniku pod drzewem całkowicie mija się z celem.

Artur Szumiec: Z ankiet jakie zostały przeprowadzone w styczniu bieżącego roku jak i trzy lata temu, wynika,  iż mieszkańcy nie są zadowoleni z obecnego stanu parku miejskiego. Myśleniczanie akceptują wykonanie prac remontowych na jego terenie, gdyż obecnie jest on dziki i zaniedbany.

Jakich prac wymaga park myślenicki?

Adam Kulczycki: Przede wszystkim trzeba uporządkować zieleń i dokończyć kwestie wycinki drzew. Drzewa oznaczone znakiem X to te, które mają zostać usunięte. Część została już wycięta. W pierwszej kolejności zostały ścięte drzewa chore, następnie usunięte zostaną te, które kolidują z projektem. Dokonane zostaną także nowe nasadzenia.

Łukasz Stożek: Część parku znajdująca się tuż obok rzeki z główną alejką, pełnić będzie funkcje spacerowe i wypoczynkowe z uporządkowaną niską zielenią ogrodową, uzupełnioną o drzewa i krzewy kwitnące w różnych porach roku. Pomiędzy strefą ”spacerową” a zadrzewieniem wprowadzona zostanie osobna droga rowerowa, oddzielona od ciągów pieszych. W przestrzeni parku powstaną nowe ciągi piesze, dające łatwy dostęp do parku ze wszystkich stron i do znajdujących się w nim urządzeń małej architektury. Będą to: plac zabaw dla dzieci z pełną infrastrukturą, placyki ze stołami do gry w szachy i ping-ponga oraz wewnętrzne ciągi dla uczących się jazdy na rolkach i rowerach. Wymianie ulegną ławki, kosze na śmieci, stojaki rowerowe, elementy oświetlenia, uporządkowane zostaną również rzeźby zlokalizowane na terenie parku.

Nowe elementy, jakie pojawią się w parku związane są z wycinką drzew, która budzi sprzeciw części mieszkańców. Ile drzew zostanie wyciętych, czy jest to konieczne i jak w jaki sposób zostanie to zrekompensowane Myśleniczanom?

Adam Kulczycki: Drzewa chore muszą zostać usunięte w pierwszej kolejności. Są to np. drzewa rozłamane, w dużym stopniu lub całkowicie martwe, zaatakowane przez szkodniki. Usuniętych łącznie ma być nie więcej niż 30 % drzew. Po realizacji projektu nowych alejek i innych urządzeń infrastruktury parku, planowane są nowe nasadzenia licznej zieleni niskiej - bylin, krzewinek i krzewów, atrakcyjnych wizualnie ze względu na obfite kwitnienie lub barwne liście. Planowane jest także posadzenie nowych drzew.

Łukasz Stożek: Zieleń w parku na Zarabiu, nie podlegała właściwej opiece na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat. Część drzew jest w fatalnym stanie zdrowotnym i nadaje się do natychmiastowego wycięcia ze względów bezpieczeństwa, spora grupa rośnie tak ciasno, że korony drzew są zupełnie zdeformowane. Zdajemy sobie sprawę z faktu, że wycinka drzew jest kontrowersyjna, jednakże jeżeli chcemy uczynić to miejsce uporządkowanym, przyjaznym dla mieszkańców i turystów, nie jesteśmy w stanie uniknąć wycinki pewnej grupy drzew, kolidujących z małą architekturą. Jednakże przerzedzenie drzew spowoduje odbudowę runa leśnego parku, możliwą dzięki większemu dostępowi do niego promieni słonecznych. Projekt zieleni zakłada wprowadzenie dziesiątków tysięcy roślin okrywowych oraz krzewów, wśród których będzie mogła  rozwijać się fauna, zamieniając obecne klepisko w „zielony” dywan. Inwentaryzacja, gospodarka i projekt zieleni został wykonany przez specjalistę z zakresu architektury krajobrazu i sztuki ogrodowej. Możliwość spokojnego i bezpiecznego odpoczynku w parku, wydaje się być właściwą rekompensatą wycinki kilkuset drzew, których znaczna część zagraża bezpieczeństwu ludzi.

Artur Szumiec: W całym parku jest sklasyfikowanych obecnie około 2 tys. drzew i krzewów. Dwie decyzje starosty powiatowego w Myślenicach obejmują wycinkę 568 drzew, w tym 249 ze względów pielęgnacyjnych, gdyż są one chore i zniszczone oraz 319 drzew i krzewów łącznie, w związku z kolizją z projektowanymi obiektami i alejkami. Całkiem możliwe, że zostanie ich wyciętych mniej, gdyż może się okazać, że część z tych drzew została powalona przez wichurę czy porwana przez powódź. Posadzonych natomiast  zostanie prawie 24 500 roślin, w tym także drzewa. Będą to m.in. klony, forsycje, magnolie, jaśminowce, bzy i jarząby. Mieszkańcy zyskają nowy uporządkowany park, w którym będzie można przebywać bez obaw. Mamy nadzieję, że efekt końcowy będzie zadawalający dla Myśleniczan, a park stanie się miejscem, do którego każdy mieszkaniec chętnie uda się w celu wypoczynkowym czy rekreacyjnym.

Jak ma się pierwsza koncepcja parku, z którą zapoznało się już część mieszkańców, do tego co znajdzie się w nim ostatecznie?

Łukasz Stożek: Zaproponowane przez nasze biuro projektowe rozwiązania, zakładały możliwość wariantowej realizacji elementów w parku, bez naruszenia podstawowej koncepcji założenia. W wyniku ankiety przeprowadzonej wśród mieszkańców, postanowiono zrealizować wszystkie elementy projektu, poza punktem widokowym, który miał powstać w miejscu pierwotnego drewnianego mostu prowadzącego z centrum na Zarabie.

Kiedy przewidywane jest otwarcie nowego parku i czy Myślenice nie obawiają się ponownego zalania go  przez powódź?

Artur Szumiec: Chcielibyśmy zdążyć z wykonaniem prac do lata. Jest to jednak w dużym stopniu uzależnione od warunków atmosferycznych, a przede wszystkim procedury przetargowej, którą chcemy rozpocząć jeszcze w lutym. Chcielibyśmy, aby prace były prowadzone tak, by w ich trakcie można było poruszać się po terenie parku.

W ubiegłym roku w okresie jesiennym hydrolodzy przeprowadzili badania, które wskazały na jeden słaby punkt, (fragment alejki), w którym wylewała Raba, a woda niosła za sobą zniszczenia. W tym przypadku zasugerowano podniesienie alejki i tak też zostanie zrobione.