Najważniejsi są ludzie – stwierdził burmistrz Piotr Pułka, obejmując urząd burmistrza miasta i gminy Sułkowice i tej dewizie samorząd pozostał wierny przez całą kadencję. Hasło jak hasło – wszystkie hasła brzmią szczytnie, bo od tego w końcu są. Rzecz w tym, że w Sułkowicach „hasło” stało się autentycznym programem samorządu, co znalazło pokrycie zarówno w inwestycjach, jak w działaniach integracyjnych
Tworzenie społeczeństwa obywatelskiego zyskało uznanie i zasłużyło na zaszczytne laury – gmina była dwukrotnie laureatem konkursu „Wzorcowy Urząd w Małopolsce”. Przyniosło też owoce w postaci dynamicznego rozwoju organizacji społecznych i działań charytatywnych na skalę niespotykaną nawet w Małopolsce.
Doceniając charytatywną pracę i zaangażowanie ludzi, burmistrz Piotr Pułka ufundował nagrodę „Najważniejsi są ludzie” dla osób niosących pomoc potrzebującym. Po raz pierwszy przyznano ją w ubiegłym - jubileuszowym dla Sułkowic – roku czterdziestolecia nadania praw miejskich, a wręczono podczas charytatywnego balu andrzejkowego w strażnicy OSP. Pierwszymi laureatami zostali: Krystyna Sosin, Danuta Sołtys oraz Zygmunt Grabczyk. Nagrodzeni otrzymali statuetki „Współczucie” autorstwa Witolda Światłonia, albumy i dyplomy.
Krystyna Sosin jest przewodniczącą Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej w Sułkowicach. Dzięki jej działalności PKPS na terenie gminy na szeroką skalę rozwinął opiekę nad potrzebującymi, zapewniając wielu osobom regularne dostawy żywności i odzieży z prowadzonych przez siebie zbiórek. Zespół działający pod kierownictwem Krystyny Sosin pracuje bezinteresownie. To ludzie poświęcający wiele godzin własnej pracy i obdarzeni tak silną charyzmą, że potrafią zaktywizować do pomocy liczny wolontariat młodzieżowy Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących.
Na tej samej zasadzie działa również druga wyróżniona osoba, Danuta Sołtys – przewodnicząca Koła Emerytów, Rencistów i Inwalidów. Dzięki jej zaangażowaniu koło w Sułkowicach należy do najprężniejszych w Małopolsce. Obie organizacje, w samym tylko okresie przedświątecznym, rozdysponowały osobom i rodzinom w trudnej sytuacji materialnej kilkanaście ton żywności z Banku Żywności w Krakowie. Gmina wspomogła w 2007 roku obie organizacje, zapewniając im lokale do pracy. Wcześniej działały one systemem „garażowym”, borykając się z ograniczeniami, jakie stwarza brak miejsca. W obu przypadkach potwierdziła się zasada, że ludziom chętnym wystarczy stworzyć odpowiednie możliwości, a rozwiną skrzydła i przyniosą owoce przekraczające najśmielsze oczekiwania. Zasada życzliwego stymulowania aktywności społecznej potwierdziła się także w przypadku innych organizacji, np. w ciągu minionego roku w każdej wsi gminy Sułkowice powstały bardzo aktywne i ambitne Koła Gospodyń Wiejskich, wzorem założonego w 2007 r. Stowarzyszenia Gospodyń w Sułkowicach. Poprzednio, przez dziesiątki lat, w tej gminie nie działało ani jedno KGW. Dziś koła prześcigają się w społecznej aktywności i służą pomocą przy organizacji i obsłudze spotkań na terenie poszczególnych miejscowości. W styczniu wszystkie współorganizują (wraz z Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Sułkowicach, w ramach OPS-wskiego programu „Kreatywna społeczność” finansowanego z funduszy UE) integracyjne spotkania opłatkowo-karnawałowe mieszkańców każdej wsi gminy i samych Sułkowic.
Innych przykładów dostarcza działalność wspólnoty Anonimowych Alkoholików, która w połowie stycznia świętowała swoją drugą rocznicę (obecnie zakładane jest tu Al Anon), którym gmina również nieodpłatnie użyczyła lokalu w ośrodku kultury i utworzyła w 2007 r. punkt konsultacyjny w strukturach Urzędu Miejskiego. Warto też przy okazji przypomnieć systematycznie rozwijającą się działalność Stowarzyszenia Wspierania Osób Niepełnosprawnych „Kolonia” oraz działalność Środowiskowego Domu Samopomocy. Ogromne zasługi dla pobudzania aktywności i kreatywności działań społecznych ma na swoim koncie tutejszy Ośrodek Pomocy Społecznej.
Trzecią osobą wyróżnioną Nagrodą Burmistrza „Najważniejsi są ludzie” jest Zygmunt Grabczyk – również sułkowianin, przez kilkadziesiąt lat mieszkający w Austrii, prowadzący tam zakłady mięsne, obecnie na emeryturze. To autentyczny – „święty Mikołaj” – obdarowuje biednych i nie chce, żeby o tym głośno mówić. Kapituła konkursowa postanowiła jednak powiedzieć o jego dobrych czynach. Jest to osoba bardzo religijna, gościł na prywatnej audiencji u papieża ok. 20 razy. Jak sam twierdzi nie chce, żeby go nagradzano tu, na ziemi, bo „woli być dostrzeżony i nagrodzony przez Boga w niebie”.
Najbliższym działaniem tego typu będzie walentynkowy charytatywny X Bal Rzemiosła organizowany przez burmistrza, OSP, SWON „Kolonia” oraz Sułkowicką Izbę Gospodarczą, z którego dochód tradycyjnie przeznaczony zostanie w całości na pomoc dla DPS w Harbutowicach.
(awz)