Polskie Koleje Linowe z Zakopanego, obsługujące m.in. wyciągi na Kasprowym Wierchu, Gubałówce, Górze Parkowej, Palenicy i Górze Żar przymierzają się do przejęcia myślenickiego stoku
Obecnie prowadzone są rozmowy pomiędzy władzami PKL i spółką Zarabie Sport z Myślenic. Znajdują się na etapie uzgadnia warunków transakcji. Andrzej Laszczyk, prezes PKL uważa, że decyzja może zostać podjęta nawet w tym roku.
Skąd temat przejęcia nartostrady przez PKL? Kiedy w 2007 roku otwierano myślenicki stok, wiązano z nim ogromne nadzieje na promocję i rozwój turystyczny miasta. W pierwszym roku działalności, sezon był bardzo krótki, w 2008 ze względu na pogodę trwał zaledwie dwa miesiące, a w 2009 inauguracja przypadła dopiero na styczeń. Spółka od trzech lat przynosi stratę.
Prezes Zarabia Sport tłumaczy w mediach, że spółka cały czas funkcjonuje, a trudny początek i brak odpowiednich warunków pogodowych nie pozwala na generowanie zysków. Dopiero końcówka roku 2009 oraz mroźny i śnieżny styczeń generuje ruch na stoku. W ubiegłym roku na zboczach Chełmu narciarze szusowali do końca marca, wszystko wskazuje na to, że w 2010 może być podobnie.
Właściciele już w ubiegłym sezonie przyznawali, że stacja narciarska powoli zaczyna wpisywać się w świadomość narciarzy z poza naszego miasta. - Coraz więcej osób odkrywa, że pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych w Krakowie i okolicy na terenie naszej stacji panują zimowe klimaty i dobre warunki narciarskie – w ubiegłym sezonie mówiła nam Blanka Buczyłko z Zarabie Sport.
Mimo to, cele stawiane przed myślenickim stokiem wydawały się o wiele większe. O budowie kolejki gondolowej mówiło się od jego otwarcia. Na marzec 2009 spółka posiadała stosowne zezwolenia i dokumentację, jednak do tej pory sytuacja ekonomiczna nie pozwalała na rozpoczęcie budowy. W planach była także budowa snowparku, który miał powstać na drugim stoku.
Oficjalna inauguracja sezonu narciarskiego odbyła się 15 stycznia. W tym roku na stoku narciarzy czekają dwie nowości: policjanci pilnujący porządku, a od 1 lutego obowiązek jazdy w kaskach dla osób do 15 roku życia.
p.jag
fot. Piotr Jagniewski